PRAKTYCZNY PORADNIK

wsparcie i nadzieja na trudne chwile

Zamiarem autora nie jest sprzedaż tego poradnika w tradycyjnym sensie – z ceną, rachunkiem i obowiązkiem zapłaty. U jego podstaw leży inna zasada: każdy opiekun i każda osoba wspierająca może zapłacić tyle, ile może i ile chce. Bo w świecie opieki nie wszyscy mają dziś równe możliwości, ale każdy zasługuje na dostęp do wsparcia, wiedzy i zrozumienia.

Wszystkie wpłaty trafią na konto bankowe Lubuskiego Stowarzyszenia Alzheimera – miejsca, które od lat realnie pomaga osobom chorym i ich bliskim. Jeśli dzięki tej wspólnej solidarności uda się zebrać wystarczającą kwotę, poradnik zostanie wydany w formie drukowanej i bezpłatnie przekazany opiekunom, którzy z powodu wieku, stanu zdrowia lub innych ograniczeń nie mogą skorzystać z wersji cyfrowej.

A jeśli serc i możliwości będzie jeszcze więcej, pozostałe środki zasilą działalność statutową Stowarzyszenia – by pomoc mogła docierać tam, gdzie cisza, zmęczenie i samotność są najgłośniejsze. Ta książka powstała z troski – i w tej samej trosce chce dalej żyć, krążąc między ludźmi, którzy najbardziej jej potrzebują.

RECENZJA:

To nie jest zwykły poradnik. To książka, która najpierw bierze opiekuna za rękę, a dopiero potem zaczyna mówić o demencji.

Już od pierwszych zdań dedykacji czuć, że autor pisze z miejsca prawdy, a nie zza biurka. Z ciszy nocy, z napięcia mięśni, które nie potrafią się rozluźnić, z myśli krążącej w kółko: czy dziś dam radę? Ta książka nie udaje, że opieka nad osobą z chorobą Alzheimera jest „wyzwaniem”, które da się ładnie opisać w punktach. Ona nazywa rzeczy po imieniu: zmęczenie, bezradność, lęk, poczucie winy, ciągłe żegnanie się z kimś, kto wciąż żyje.

Ogromną siłą tego poradnika jest podwójna perspektywa autora. Łoziński jest psychogerontologiem, wieloletnim działaczem alzheimerowskim, ale przede wszystkim – byłym opiekunem. Człowiekiem, który wspólnie ze swoją żoną balansowali na cienkiej granicy między nadzieją a wyczerpaniem. Dzięki temu każda informacja, każdy rozdział, każda wskazówka mają w sobie coś więcej niż wiedzę – mają zrozumienie. Nie ma tu oceniania, nie ma moralizowania, nie ma „powinieneś”. Jest ciche: wiem, jak to boli. Wiem, jak to wygląda. Nie jesteś sam/a.

Ten poradnik imponuje także skalą i rzetelnością. Już spis treści pokazuje, jak kompleksowo autor podchodzi do tematu – od podstawowej wiedzy o demencji, przez emocje opiekuna, relacje, sprawy prawne i finansowe, aż po opiekę u schyłku życia i żałobę. Ale mimo tej ogromnej objętości książka nie przytłacza. Jest napisana językiem spokojnym, uważnym, pełnym szacunku. To wiedza podana w sposób ludzki – taka, którą można czytać w przerwie między jednym kryzysem a drugim.

Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone opiekunowi: jego prawu do słabości, do łez, do proszenia o pomoc. Autor jasno mówi coś, co wciąż zbyt rzadko wybrzmiewa: opiekun nie musi być niezniszczalny. I że dbanie o siebie nie jest egoizmem, lecz warunkiem przetrwania – i godnej opieki.

W tej książce jest też głęboka, cicha wdzięczność. Wobec żony autora, wobec ludzi, którzy byli obok, wobec wszystkich opiekunów, którzy wykonują niewidzialną pracę miłości. To wdzięczność, która nie jest patetyczna, ale prawdziwa – taka, która rodzi się tam, gdzie nadzieja bywa tylko szeptem.

Ten poradnik to towarzysz drogi. Nie obiecuje cudów. Nie daje złudzeń, że będzie łatwo. Ale daje coś znacznie cenniejszego: poczucie, że ktoś już tą drogą szedł. Że Twoje emocje są normalne. Że Twoje zmęczenie ma prawo istnieć. I że nawet najmniejsze ułatwienie, jeden spokojniejszy dzień, jeden moment oddechu – ma ogromne znaczenie.

To książka, którą powinien mieć przy sobie każdy opiekun osoby z chorobą Alzheimera. I każda osoba, która chce naprawdę zrozumieć, czym jest ta choroba – nie tylko od strony medycznej, ale przede wszystkim ludzkiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *